Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Kategorie: Wszystkie | Kultura | Warszawa
RSS
wtorek, 07 sierpnia 2012

Dyskusyjne spotkanie z czeskim filmem i czeskim piwem... 7 sierpnia o fenomenie czeskiego humoru: Mareczku, podaj mi pióro – kultowa czeska komedia.


7 sierpnia 2012 (wtorek) g. 19:00 - 21:00
Bazar Klub, ul. Okrzei 26 (obok Nowego Kina Praha)
zamknij
 
 
 
 
 
 
Dane do Mapy ?2012 Google - Warunki korzystania z usługi
 
 
 
 
 
 
Bilety
wstęp wolny
źródło: www.kulturalna.warszawa.pl
www.warsaw.czechcentres.cz/program/travel-events/stosuje-marechek-/
 

 

 

 

 

Coby nie być tylko warszawocentrycznym, ciekawa inicjatywa teatralna z Częstochowy. Przed nami pięć spektakli, najbliższy, Teatru Studio SanDa, startuje 12 sierpnia o 19. Niezłe teatry i ciekawa motywacja, żeby odwiedzić Częstochowę, nie tylko przy okazji pielgrzymki;)

festiwal teatralny, Częstochowa

11:25, juliancio.wodnik
Link Dodaj komentarz »

Jutro ciekawa propozycja dla artystów, osób zainteresowanych tworzeniem biznesu w obszarze sztuki, myślę, że także generalnie - dla różnego rodzaju twórców. Na ul. Wilczej 9 - sala E, III piętro - od godziny 10 do 17 pierwsze z cyklu dwóch szkoleń (kolejne w sobotę, także od 10 do 17) - "Marketing w sztuce użytkowej".

Jak stworzyć rozpoznawalną markę? Jak promować swoje usługi czy produkty? Jak wycenić swój pomysł i jak najlepiej dotrzeć do nowych klientów? Wreszcie - jak zarządzać firmą projektową? Ciekawe pytania, dobra inicjatywa, wjazd za free. Tylko korzystać. (I najpierw - przesłać formularz zgłoszeniowy).

Szczegóły i program: http://www.towarzystwoamicus.pl/index.php?menu=main&id=60

00:41, juliancio.wodnik
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 sierpnia 2012

Pierwszy tydzień kalendarzowy naszego bloga minął, czas podsumowań. Blog założony, wydarzenie na FB i fanpage również:

http://www.facebook.com/4freebloxpl

1255 odsłon, 332 wejścia z innych stron. Kilka banów na Facebooku za spamowanie, jedna prośba o wypisanie z grona szacownych adresatów, jedna spektakularna ucieczka przy której Steve Mcqueen może na motocyklu skakać przez dwa razy wyższe druty kolczaste, a Ryan Gossling może chować się samochodem pod dużo bardziej znanymi mostami.  Jeden telefon zgubiony w trakcie celebracji niniejszych sukcesów, kilka przegapionych filmów w tv, dużo pozytywnych sygnałów, spadek zainteresowania, dramatyczne rozmowy na linii Przemyśl-Warszawa-Zakopane, śmiech, płacz, łzy, hossa i bessa. 

Filmy pod chmurką, koncerty plenerowe i nie tylko, wystawy. Pieniądze zaoszczędzone na kulturze (wydane na duplikat karty SIM i na alkohol kojący rany).

Brak ideologii, ale i flagi biało-czerwone z sierpem, młotem i samolotem.

Wreszcie pytanie zasadnicze "Why"? A po co ludzie robią cokolwiek pyta w tej sytuacji bohater "Wszystko jest iluminacją". Może jednak po coś to jest. Wam - bo nie ma nic podobnego, a jeżeli jest to trzeba za dużo szukać (Rzeczywiście znalezienie 4free.blox.pl - jednego z tysięcy blogów na jednym z tysięcy portali blogerskich w dodatku w Warszawie, gdzie są setki gazet i portali, na Facebooku, gdzie fanpage mają nawet osoby, które nie istnieją - było pestką - w końcu właśnie nas czytacie i to nie przypadkiem). A po co 4free nam?

-Dla CV do dobrej pracy? (Trawestując Marxa. Nie, nie tego Marksa: "Nie chciałbym pracować z pracodawcą, który miałby kogoś takiego jak ja za pracownika").

-Dla idei? (Baudrillard: A macie jeszcze jakieś na zbyciu?)

-Dla sportu? (Z konkurencją Olimpijskiego Londynu? Powodzenia) 

-A więc po co?

-Odpowiedź A: jeszcze zobaczycie 

-Odpowiedź B:

 

niedziela, 05 sierpnia 2012

źródło:

http://filmowawarszawa.org/2012/06/przeglad-balkanski-3-6-08-2012/

 

6 sierpnia- Nieznane, niewidziane- WSTĘP WOLNY!

17:15 „Huddersfield”, reż. I. Zvickovic, Serbia 2007, 95 min

19:00 „Biały, biały świat„, reż. O. Novković, Czarnogóra, Serbia, Włochy, Szwecja, 2010, 121 min

18:18, juliancio.wodnik
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 sierpnia 2012

Kino letnie było wczoraj, dzisiaj kino gorące.

O 21:30 na Orange Stacji Balon przy Świętokrzyskim po praskiej stronie - "Rozstanie" Asghara Farhadiego, film wyjątkowo ambitny, stąd wspominam o nim w pierwszej kolejności. Napisałbym recenzję, ale już to zrobiłem:

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/iranskie_rozstanie_od_dzis_w_kinach_recenzja_214188.html

O 21:15 w Parku Sowińskiego "Listy z Iwo Jimy" Eastwooda o wojnie na Pacyfiku oczami Japończyków, rzecz ciekawa, że mistrz Clint zrobił też inny film o tym samym, ale oczami Amerykanów, "Sztandar chwały".

Kolejna rzecz, "Statyści" o 21:00 w Plenerowym kinie DSH na rogu Karowej i Krakowskiego.

Tego nie powinienem w ogóle pisać, ale znów mi ktoś wypomni, "Maraton tańca" na Kępie Potockiej (Gwiaździsta).

Z pozostałych seansów "Giuseppe w Warszawie"... Gdzie? Nie wierzę, w Ursusie! Napisali w "CJG", że na Spisaka, czyli pewnie w Parku Czechowickim Ale i tak mnie nie będzie, bo jadę (i wy też) na wernisaż i na jazzik, o którym pisaliśmy wczoraj.

 

 

16:32, juliancio.wodnik
Link Dodaj komentarz »



 

 


Dla lubiących hip-hop impreza na Ursynowie: 

Minął rok od pierwszej odsłony ZRÓB TO NA KWADRACIE, a na mapie Ursynowa, kolebki polskiego hip-hopu, wciąż próżno szukać imprezy z tłustym beatami! Wciąż, aby posłuchać dobrego rapu, musimy podróżować, aż do mitycznego "centrum", bądź słuchać go w domowym zaciszu (byle nie za głośno, bo sąsiad z dołu nie lubi skreczy).

Dlatego też czas na ZRÓB TO NA KWADRACIE! VOL.2!

4 sierpnia, godz 17.00


LOCAL al. KEN 47 (metro Natolin) 

Wejście FREE!

Zimny promocyjny browar i bujające drinki. W głośnikach hip-hop, soul i funk; na parkiecie tancerze, w tle grafitti, a po zmierzchu rap na żywo. Swoje świeżutkie materiały zaprezentują znani Wam dobrze NASTYK, KRITACZ i RYFA, wspierani przez DJ'a ANUSZA, DJ'a TABAKKAKE oraz SO LAZY ONE.

NASTYK

Wśród ursynowskich MC's Nastyk wyróżnia się nieszablonową biografią. Czas wolny od pracy spędza pisząc teksty, doskonaląc skillsy wokalne czy też kładąc w studiu kolejne wersy na trackach. Choć mówi, że muzyką zajmuje się "na pół etatu", nie jest nowicjuszem, ani hiphopowym dyletantem. Kulturą Czterech Elementów, a zwłaszcza jej sferą muzyczną, zafascynował się w latach 90., kiedy pionierzy polskiego hip-hopu święcili pierwsze triumfy, kładąc fundamenty pod wspólną scenę. 

http://www.facebook.com/NastykOfficial

KRITACZI

Raper pochodzący z warszawskiego Ursynowa. Pierwsze nagranie z udziałem Krita zostało zarejestrowane na sześciośladowym magnetofonie i wyemitowane w 1997 r. w radiu Kolor w audycji „Kolor Szok”. W październiku tego samego roku wraz z Rybą stworzył projekt Metropolia, który oficjalnie pojawił się na dwóch płytach zespołu 3H/Warszafski Deszcz. Poznając tajniki tworzenia muzyki zainicjował studio „Hawajski Klub”. Wraz z Jareckim i Jolfem Krit założył zespół Hardkorowe Brzmienie. W sierpniu 2006 r. nakładem Loco Group ukazała się płyta" Mamy to co chcemy”, której producentem jest Trojak. Materiał był promowany w 10 największych polskich miastach podczas trasy Esende Mylfon 2007. W czerwcu 2011 r. ukazała się pierwsza solowa płyta z cyklu: „Opowieści z sąsiedztwa”

http://www.facebook.com/KritacziOfficial

DJ ANUSZ

Rodowity mieszkaniec Natolina - jest współorganizatorem głośnego cyklu imprezowego Rap History Warsaw. Możecie spodziewać się dużej dawki klasycznego hip-hopu, electro, funku i oldschoolu.

SO LAZY ONE

Organizatorami imprezy są:

LOCAL
http://www.facebook.com/PoProstuLocal

NASTAF 
http://www.facebook.com/nastafnagrania

LA BARBERSHOP
http://www.facebook.com/la.barbershop

HAWAJSKI KLUB
http://www.facebook.com/hawajskiklub

Zapraszamy!

źródło: Piotrek Anuszewski

piątek, 03 sierpnia 2012

Stoję przed dylematem. Czy skasować poprzedni, a w zasadzie jeszcze poprzedni post, czy też przekonstruować go, a może napisać nowy z wyjaśnieniem i ekspiacją. Jak sami widzicie, wybrałem to ostatnie.

Ekspiacja: mea culpa. Wyjaśnienie: otóż dwa posty wcześniej napisałem, że dziś w kinach pod chmurami jeno odgrzewane kotlety. A nieprawda, się okazuje, bo znajomy kinoman napisał mi że leci jeszcze: Nasz rajski ogród/ Unser Garten Eden (Szwajcaria 2010) Reż. Mano Khalil na dziedzińcu CSW o 21:00. To wiele zmienia.

Opis filmu jest zaspokajający na stronie kina.labu:

http://www.kinolab.art.pl/film.php?id=4060

Ale nie sprawdzajcie na Filmwebie, bo się niczego nie dowiecie. Grunt, że to szwajcarski dokument. Jeżeli jesteście empirystami i chcecie smakować sobie trochę tego, trochę owego jak ja, zastanowicie się: czy widzieliśmy jakiś szwajcarski dokument? Ba, czy widzieliśmy w ogóle jakiś szwajcarski film? ("Cała zima bez ognia się nie liczy", bo to Zgliński zrobił). Nie! 

Więc chyba już wiemy gdzie kto dziś będzie, a gdzie go nie będzie o 21:00.

Jeżeli ktoś chce odpocząć od klimatu Starego Miasta (choć cykl Jazz na Starówce, o 19 w każdą wakacyjną sobotę, można polecać w "ciemno") lub ma trochę czasu wcześniej, w Parku Dreszera na Mokotowie w sobotę o 17, koncertem Tomasz Bielski Band startuje drugi miesiąc cyklu koncertów Dreszer Jazz.

Dreszer Jazz

Bardzo ciekawie zapowiada się także niedziela. O 12 w Królikarni, Mozartem w tonacji A-dur, w wykonaniu Orkiestry Sinfonia Viva pod dyrekcją Tomasza Radziwonowicza, rozpoczyna się seria czterech cotygodniowych koncertów muzyki kameralnej.

Ciekawe, że będzie to godna konkurencja/a może bardziej - dobre uzupełnienie, dla często znakomitych recitali Chopinowskich, co tydzień, także w niedzielę, o godzinie 12 i 16, organizowanych w Łazienkach, pod pomnikiem kompozytora.

Wszystkie trzy parki niezwykle klimatyczne, świetnie się w nich słucha muzyki, idealna opcja na muzyczny, weekendowy spacer. Na wszystkie koncerty wstęp wolny.

To obraz Włodzimierza Pawlaka

Jutro w Galerii Propaganda (przeniesiony Appendix 2) na Foksal 11/1 o 17:00 otwarcie wystawy sztuki  a(bs)trakcyjnej Włodzimierza Pawlaka, jedynego członka Gruppy, który nie ma swojej biografii na Wikipedii. Któż zacz? Czy istniejeż?

O tym, czym jest sama Gruppa warto wspomnieć, zanim stawimy się w kolejce deliryków czekających na wino.

Zamiast kopiować z tekstów PR-owych powiem jak sam widzę Gruppę i co o niej myślę.

Zacznę od klecenia baśni. Kultura alternatywna na Zachodzie oparta była zawsze na kontestowaniu systemu, który generalnie oparty był na pieniądzu, ale i na wartościach demokratycznych, których nam akurat brakowało.

U nas było śmieszniej, bo w zasadzie wszyscy kontestowali system, nawet mogli o tym nie wiedzieć, ale tak robili z definicji, bo był niedemokratyczny. W Polsce wrogiem systemu można było zostać łatwo i z automatu, wystarczyło, że nie spodobala się nam jedna rzecz w PZPR, albo jedna rzecz PZPR nie spodobała się w nas.  Nie dało się tego w żaden sposób zmienić, bo PZPR nieśmiertelnym był, a wszystko poza nim oplutą reakcyjną karłowatością. Powstała więc Solidarność i ci, którym nie podobał się w PZPR szli tamże. Szli gromadnie, dziesięć milionów ludu. Ale cóż to za kontestacja, gdzie większość protestuje przeciw mniejszości (10 mln przeciw 1 mln)? I cóż to za splendor być w kontestacji, skoro są w niej wszyscy?

Po jakimś czasie ten podział nie odpowiadał wizjom niektórych niepokornych. Postanowili więc stworzyć własną kontestację od kontestacji. Kontestowali już nie PZPR, ale zastany dwubiegunowy porządek. Postanowili żyć po swojemu, zabawa w kotka i myszkę między "Solidarnością" i PZPR niektórym się znudziły, postanowiły więc bawić się w kotka i myszkę we własnym szacownym gronie. Tak robił Kult, śpiewając o "Moim domu murem podzielonym", czy Łódź Kaliska w środku Stanu Wojennego urządzając imprezy, gdy inni palili znicze. 

I tu mamy 1982 rok i pojawia się na warszawskiej ASP Gruppa. Nie ona jedna, powstają inni, zaraz powiem kto, sprawdzę zaraz w notesie, który zabrałem do MS2 w Łodzi. Zgubiłem, więc nie powiem. Wytwarzają więc oni własną, nową wartość (tak im się wydaje, że nową, ale nie rozmawiamy o jakości, ale o idei). Zajmuje ich to, co im przychodzi do głowy i nie mają potrzeby tłumaczenia się nikomu z niczego.

Czy podpisaliby się pod tym, co sam napisałem? Pewnie nie, dlaczegóż by mieli się podpisywać pod czymś co nie ich? Zapłaci im kto za to? Po 1989 wszak szybko się rozpadli (Gruppa w 1992), a co poniektórzy przeszli na złą stronę mocy, jak Ryszard Grzyb sprzedający notesy w kratkę z jednym hasłem na okładce po 25 złotych. 

Ale czy na Włodzimierza Pawlaka iść warto? Jego wystawa abstrakcji oparta jest na (a)politycznym, bo abstrakcyjnym odczytywaniu katastrofy smoleńskiej. Widzimy przypominające kursor od myszki zarysy samolotów na czerwony tle. Ale jesteśmy już mądrzejsi (bo po szkodzie) i na pytanie, czy może być sztuka o April'10 apolityczna (po wystawach w CSW Znaki Czasu w Toruniu i warszawskim MSN-ie) odpowiadamy nawet nie przeczącym kiwaniem głową, ale ziewnięciem. Sztuka będzie albo apo(kalip)tyczna, albo będzie tylko zabawą formą, więc jest sztuką lemingów. Czy tak samo jak Grzyb zaprzedał się Pawlak? Może, ale czy dolarowi nie wiem; polityce pewnie już tak, bo skoro artysta wielce czcigodny przemawia (wstańmy) na temat Smoleńska - podczas gdy od tematów systemowych miał stronić - to co o tym myśleć?

Ale powinno się dać artyście szansę. Dlatego zabiorę się do Propagandy osobiście (chyba drugi raz, może trafię) tym samym polecając coś  na co sam chciałbym pójść (jak mi doradzono). Jak się moja rekomendacja nie uda, będziecie mieli okazję mnie zlinczować. na żywo a nie komentarzami (A propos "Lyncha" obejrzyjcie parodię jego filmów, "Wrong").

a to nie jest obraz Włodzimierza Pawlaka

| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
Facebook
Filmy o prekariacie
Idea 4free
Knigi
Leniwiec
Precenzje 4free
Recenzje 4free z 2012 roku
Recenzje 4free z 2013 roku
Recenzje 4free z 2014 roku
Recenzje 4free z 2015 roku
Recenzje 4free z 2016 roku
Recenzje 4free z 2017 roku
Recenzje 4free z 2018 roku
Seriale
Teksty gościnne
Wystawy
Za darmo raz w tygodniu
Zawsze za darmo