Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Kategorie: Wszystkie | Kultura | Warszawa
RSS
piątek, 20 stycznia 2017

Dziś o 18:00 potrójne otwarcie wystawy, a zarazem otwarcie nowej przestrzeni wystawowej. Będziemy odtąd mieli nową galeryę - XANADU - na Hożej 51.

Zdjęcie użytkownika Xanadu Galeria i Dom Aukcyjny.

Galeria Xanadu zaprasza na wieczór oficjalnego otwarcia!

20 stycznia 2017 roku w godzinach 18:00-21:00 w naszej siedzibie na ul. Hożej 51 w Warszawie odbędzie się potrójny wernisaż wystaw indywidualnych:
> Ula Niemirska - Meteoropatki
> Agata Rościecha - Gry tajemnic
> Iza Staręga - Równolegle

Wieczór otwarcia Xanadu to nie tylko doznania wizualne. Trunki dostarcza Lutzville oraz Jameson, a zakąski serwuje Osobisty Kucharz Filip Głodek. Oprawa muzyczna - DJ Rawski.

Wydarzenie odbywa się pod patronatem Artinfo.pl i Werandy.

Wystawy czynne: 21 stycznia - 3 lutego 2017, od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-19.00 i w soboty w godz. 11:00-16:00.

> ULA NIEMIRSKA - METEOROPATKI
Cykl obrazów Urszuli Niemirskiej, który zaprezentowany zostanie na wystawie, opowiada o napięciach w ciele, umyśle i duszy człowieka. O ciągłej zależności od sił, na jakie nie ma się wpływu. Jest to temat otwarty, w którym artystka pozostawia sobie szerokie pole do eksperymentów – balansuje na granicy abstrakcji i figuracji, bawi się materią i techniką. Sztuka Niemirskiej stale wymyka się definicjom – artystka eksperymentuje nie tylko z wykorzystywanym medium, ale gra też z konwencjami. Raz tworzy prace niezwykle czyste kompozycyjnie, podporządkowane geometrii, innym razem kolaże przywodzące na myśl dokonania dadaistów, kiedy indziej pokrywa powierzchnię płótna grubymi impastami mieszających się ze sobą farb i dokleja do obrazu znalezione przedmioty, kreując ekspresyjne, barwne struktury. Jej prace intrygują pod względem materii, ale też warstwy treściowej – nie bez znaczenia pozostają słowa wplecione w przestrzeń obrazu, a także nadawane przez artystkę przewrotne tytuły.

> AGATA ROŚCIECHA - GRY TAJEMNIC
Tematyka malarstwa Agaty Rościechy od lat konsekwentnie oscyluje wokół kobiecości. Artystka w subtelny sposób podejmuje problematykę atrybutów płci pięknej: ukazuje elementy garderoby – gorsety, wstążki, koronki (cykl „Garderoba”) i elegancko ubrane kobiece postaci (cykl „Muzy operowe” czy „Złote damy”). Rościecha nie maluje jednak ciała i fizyczności, jej sylwetki odwołują się do postaci kobiecych symbolicznie poprzez teatralne manekiny - dlatego też ich twarze i dłonie malowane są delikatnie, często istnieją wyłącznie jako aluzja, ukazane w stylizowanych pozach. Cielesność ginie pod bogactwem materiałów i ozdób: białych koronek i kryz, wielkich kapeluszy, długich rękawiczek, zwiewnych woalek. Muzy i damy Agaty Rościechy są tajemnicze i ukryte, a może w ogóle nieobecne pod warstwami ozdób. Wyłaniają się z przywodzącego na myśl dawne malarstwo złotego tła, niczym postaci wyjęte z rzeczywistości, być może tylko wyobrażone.

> IZA STARĘGA - RÓWNOLEGLE
Malarstwo Izy Staręgi przesycone jest specyficzna atmosferą ciszy i skupienia, zarówno portrety, jak i abstrakcje naznaczone są wielką wrażliwością artystki na kolor i formę. Jej postaci, choć pozornie chłodne i zdystansowane, wyrażają całe spektrum emocji, które trudno byłoby opisać słowami. Podobnie jest z malarstwem abstrakcyjnym Staręgi, które również zostanie zaprezentowane na wystawie. Artystka kreuje w swoich kompozycjach własne światy, w których dominują zgaszone kolory i przenikające się geometryczno-organiczne struktury. Abstrakcyjne przestrzenie Staręgi, tak jak portrety, z jednej strony wydają się odległe i nierzeczywiste, z drugiej jednak wciągają i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Stłumione kolory zdają się oddwać iluzję upływu czasu, który zatarł intensywność barw i zmienił strukturę powierzchni. Sztuka Staręgi wydaje się być nieprzystająca do naszych czasów, a jednak przywołując echa tego co dawne, zachwyca i pozostaje w pamięci.


Jedyne źródło: organizatorzy link

13:59, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 stycznia 2017

Zdjęcie użytkownika Narodowy Instytut Audiowizualny.

18.01.2017 godz. 20:00

NINa, Wałbrzyska 3/5, metro Służew

Niekonwencjonalny thriller i film krótkometrażowy inspirowany wierszem Wisławy Szymborskiej – zapraszamy na wieczór z twórczością Katarzyny Klimkiewicz.

Program:

20:00 | „Wyspa”, reż. Katarzyna Klimkiewicz, 2013
Nagradzany film krótkometrażowy, który Klimkiewicz nakręciła wspólnie z Chilijką Domingą Sotomayor. Obraz uhonorowany na festiwalach w Rotterdamie i Huesca opowiada historię rodziny, która spotyka się w domu na wyspie Chiloe. Oczekując na brakujących gości, krewni wspominają chwile spędzone razem. Inspirację dla tego krótkometrażowego filmu stanowił wiersz Wisławy Szymborskiej Wypadek drogowy.

20:30 | Spotkanie z Katarzyną Klimkiewicz, które poprowadzi dziennikarka popkulturowa Kaja Klimek. 

21:00 | „Zaślepiona”, reż. Katarzyna Klimkiewicz, 2012
Thriller Klimkiewicz jest jednym z najbardziej niekonwencjonalnych debiutów w polskim kinie. To, co prywatne miesza się tu z politycznym, a kino gatunkowe prezentuje oryginalne, autorskie oblicze. Zaślepiona zdobyła Grand Prix na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” oraz Nagrodę Publiczności na Bath Film Festival. W rolach głównych Helen MCCrory ("Peaky Blinders"), Najib Oudghiri ("Transfer"), Kenneth Cranham ("Rzym").

Wstęp
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji.

Sala ma ograniczoną liczbę miejsc (120), warto więc przyjść trochę wcześniej.

17:36, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 stycznia 2017

"Zjednoczone stany miłości" Tomasza Wasilewskiego wyświetlane będą we wtorek 17.01. o 20:05 w Znajomych Znajomych (Wilcza 58a).

***

"Zjednoczone stany miłości" opowiadają o samotności, odrzuceniu, a także o potrzebie miłości - oczywiście w wydaniu specyficznie polskim i w duchu kina artystycznego. Tłem doznań głównych bohaterek jest specyficzne PRL-owskie blokowisko znajdujące się w  nieokreślonym mieście zawieszonym w bezczasie - w dobie transformacji (drobno)ustrojowej zimą 1990 roku.

Gdyby spojrzeć na "Stany" jako na zwykły film o miłości - jest to rzecz dosyć prosta - opowiada trzy historie - niekochającej męża, za to podkochującej się w księdzu pracowniczki wypożyczalni kaset video - młodej matki (Julia Kijowska) z dużą już, nastoletnią córką; szkolnej dyrektorki (Magdalena Cielecka) chcącej po wielu latach romansu równoprawnego związku z dopiero co owdowiałym niewiernym nikomu poza sobą samym, egoistycznym kochankiem, a także samotnej nauczycielki rosyjskiego z wytęsknieniem wyczekującej swojej młodej, atrakcyjnej sąsiadki.

Nadbudowa filmu nie jest nachalna, dlatego dodamy własną. Nasza interpretacja oczywiście będzie zakrawać (jak zwykle) o fantastykę naukową, ale cóż, patrzenie na filmy  tylko i wyłącznie jako na same produkty oczekujące na konsumpcję i defekację nie interesuje nas w sposób przesadny.  

Historia 1. Wypożyczalnia kaset video to wynalazek specyficznie wpasowany w lata 90. i w dobę polskiej transformacji. Niby rewolucja technologiczna nie miała wiele wspólnego z samą transformacją polityczną, ale miała sporo wspólnego z rewolucją społeczną, kto wie, czy nie więcej niż Okrągły Stół. Kasety video, których w pewnym momencie było więcej niż kiosków Ruchu, spływały do Polski już w 1988 r., ludzie dowiadywali się coraz więcej o świecie, sami też mogli kręcić filmy kamerami VHS (jak Zdzisław Beksiński w "Ostatniej rodzinie"). Otwarcie granic PRL przekształconej w wolną Polskę, sprawiło że nadwyżka ludności wyjechała za granicę, a reszta obywateli pozamykała się w domach - najpierw z kasetami video, później z antenami telewizyjnymi i HBO, z telefonami komórkowymi, z filmami z sieci, a na końcu z internetem. 

Społeczeństwo, które boom demograficzny zawdzięcza przerwom w dostawie prądu i wprowadzeniu stanu wojennego - nawet przy teoretycznym wprowadzeniu kolejnego stanu wojennego i rozszerzeniu programu 500+ na pierwsze dziecko, tak szybko się za rozmnażanie nie zabierze, bo uzależnione od internetu (t.j. od pornografii, jak raczył zauważyć prezes) spędzi więcej czasu przed komputerem i telewizorem, a nie przed sprawami prokreacyjnymi - dopóki będzie prąd. O stanie wojennym dowie się z komputera a nie z ulicznych obserwacji.

Jak pisze "Daily Telegraph" kaset video już się nie produkuje. Ta część rewolucji społecznej już się zakończyła - ludzie już zostali w domach i specjalnie z nich się nie ruszają i tak zostanie, więc misja dziejowa kaset została zakończona (sukcesem).

Historia 2. Zdradliwy wdowiec. Gdy umiera cały blok, Blok Wschodni, symbolika wdowieństwa zdaje się nieprzypadkowa.  Faktycznie bloki (wschodnie) zdają się umarłe, pogrążone w żałobie). Dyrektorka szkoły (Magdalena Cielecka) porzucona jest przez kochanka (Andrzej Chyra), który nie raczył z nią nawet zerwać w uczciwy sposób. Niezaspokojona (ach, jak źle o brzmi, ale cóż, tak jest) - decyduje się ulżyć swym potrzebom z przypadkowym chłopcem, który okazuje się jej dawnym uczniem. Wreszcie z dawnym kochankiem zaczynają wyrządzać sobie krzywy. Cielecka to PRL, Chyra to ZSRR, zmarła żona Chyry to komunizm, psotny chłopiec to niesforny, dawniej strofowany Zachód. Grubymi nićmi szyta interpretacja?  Dziękujemy za uwagę.

Historia 3. Niepotrzebna już nauczycielka rosyjskiego (Dorota Kolak). Tu też wraca motyw odwrotu Polski z pierwszego w szeregu, najgorliwszego kraju komunistycznego rozjeżdżającego czołgami czeską Pragę i przyjmującego uchodźców z Wietnamu, w stronę pierwszego w szeregu kraju kapitalistycznego z brakiem ustawy o płacach minimalnych przez lat 27. Jak raczył spostrzec Jerofiejew Polska to prostytutka wybierająca  lepiej płacącego klienta*. Nauczycielka rosyjskiego hodująca papużki faliste to nie tylko odrzucona Rosja (z nienachalnym Puszkinem), ale też barwna Polska która traci kolory na rzecz szarej, betonowej rzeczywistości.

*niestety nie znamy tytułu eseju wskazanego pisarza, ale chętnie go poznamy.

Źródło: LINK

16:36, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 stycznia 2017

Sobota 14.01.2017 godz. 19:00

KINO.LAB, Jazdów 2

"Kto mnie teraz pokocha" / Who's Gonna Love Me Now, 86'

Reż. Tomer Heymann, Barak Heymann

IZRAEL 2016

Przed siedemnastu laty odrzucony przez rodzinę Saar wyemigrował z Izraela i na stałe zamieszkał w Londynie. To orientacja seksualna była głównym powodem, dla którego musiał opuścić ojczyznę – Wielka Brytania pozwoliła mu uwolnić się od restrykcyjnych zasad regulujących życie w kibucu. Po kilkuletnim burzliwym okresie Saar wstąpił do gejowskiego chóru, gdzie znalazł poczucie wspólnotowości, którego nie zapewniła mu rodzina. W swoim najnowszym dokumencie bracia Tomer i Barak Heymann, twórcy filmów takich jak „Mr. Gaga” czy „Most na rzece Wadi”, po raz kolejny w niezwykle wyważony i jednocześnie dowcipny sposób podejmują temat heteronormatywności i akceptacji dla odmienności seksualnej w obrębie rodziny. Po latach spędzonych na emigracji Saar podejmuje decyzję o powrocie do Izraela. Jak będzie wyglądała jego konfrontacja z konserwatywnym ojcem, matką i rodzeństwem? [ts]

Język: polski | Napisy: polskie, angielskie | Kopia: Language: polish | Subtitles: Polish, English | Copy: Rezerwacja biletów online

16:26, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 stycznia 2017

Wtorek 10.01.2017

Godz. 19:00

Staromiejski Dom Kultury, Rynek Starego Miasta 2

Zdjęcie użytkownika Kultura Otwartości.

Dyskusyjny Klub Filmów Nieobecnych Staromiejskiego Domu Kultury i Instytut im. Balassiego - Węgierski Instytut Kultury zapraszają we wtorek 10 stycznia 2017 o godz. 19.00 do Piwnicy Largactil SDK na pokaz filmu

"Chłopcy z Budakeszi" (Budakeszi srácok)
reż. Pál Erdőss, Węgry 2006/ czas trwania: 112 min

Adaptacja głośnej na Węgrzech (wydanej także w Polsce) powieści Lustro dzieciństwa Istvána Kovácsa. Jej bohaterowie to dorastający chłopcy, na których dzieciństwie położyła się cieniem tragedia węgierskiego powstania 1956 roku. Dostają twardą lekcję życia w kraju, próbującym otrząsnąć się z wojennej traumy i rządów wielbicieli Stalina. Te dwa światy - młodzieńczego dojrzewania i brutalnej rzeczywistości - przenikają się nawzajem, tworząc dziwny, nie zawsze zrozumiały dla młodych bohaterów, melanż niewinności i przemocy. Inspiracją dla autora był pomnik Małego Powstańca, stojący pod murami warszawskiej Starówki.

Wstęp wolny

Jedyne źródło: Facebook

20:19, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 stycznia 2017

Zdjęcie użytkownika Narodowy Instytut Audiowizualny.

NINa

Wałbrzyska 3/5

Cykl poświęcony młodym polskim reżyserom rozpoczynamy od spotkania z Janem Komasą. Projekcji jego mniej znanych filmów towarzyszyć będzie rozmowa z twórcą.

"Warszawa", reż. Jan Komasa, 2005, 37 minut

Spotkanie z reżyserem poprzedzi pokaz jego fabularnego debiutu: noweli Warszawa, która weszła w skład Ody do radości - trzyczęściowego filmu zrealizowanego wspólnie z Anną Kazejak i Maciejem Migasem.
Spotkanie

Rozmowę z Janem Komasą poprowadzi dziennikarka popkulturowa Kaja Klimek. Prowadząca spotkanie ma w swoim dorobku publikacje na łamach Dwutygodnik.com, Filmwebu i "Filmu". Prowadzi także programy edukacji filmowej NHEF i PISF.

"Spływ", reż. Jan Komasa, 2007, 81 minut

O Janku Komasie zrobiło się głośno dzięki Sali samobójców i Miastu '44, ale sam twórca szczególnie lubi wracać do wcześniejszego, znanego jedynie nielicznym widzom filmu dokumentalnego z 2007 roku. Komasa obserwuje w nim spływ kajakowy na Mazurach, w którym uczestniczy grupa nastolatków leczących się w ośrodku MONAR.

Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji.
Sala ma ograniczoną liczbę miejsc (120), warto więc przyjść trochę wcześniej.

Jedyne źródło: link

18:02, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 grudnia 2016

"Quarry" - uwaga, zdradzam istotne elementy fabuły.

Żołnierz (Logan Marshall Green) wraz z kolegą wraca do domu z wojny w Wietnamie. Na lotnisku czeka na niego tylko żona kolegi, ale nieobecność jego własnej (Jodi Balfour) kompensuje mu tłum hippisów protestujących przeciwko interwencji, a także zaczepiający ich wysłannik (Damon Herriman), który pracuje dla ludzi rekrutujących weteranów wojennych do kryminalnych zadań. Już w tej pierwszej scenie zasugerowane są trzy wątki, które skonstruują opowieść - a zaraz obok klamra czasowa zapowiadająca finał - gdy żołnierz nad brzegiem jeziora zabija swojego przeciwnika. Kto nim jest? (Kochanek żony, kolega-żołnierz, czy zleceniodawca? Nie wiadomo, bo twarz wroga nie jest pokazana). 

"Quarry" ma doskonale poprowadzoną historię - wszystkie wątki zamykają się w finale tak, jak zostały zasugerowane na początku. Nieobecna żona zdradzała męża, ale małżeństwo chce tę próbę przejść dalej - żołnierz wszak wrócił do Wietnamu drugi raz, zostawiając ją zupełnie samą nie z przymusu, ale z własnej woli. Protesty przeciwko wojnie są jak najbardziej uzasadnione - kojarząca się z masakrą My Lai reminiscencja z wojny przedstawiona jest w całym swoim okrucieństwie - zresztą w nakręconej jednym, długim ujęciem kamery sekwencji. Wreszcie wysłannik okazuje się wysłannikiem... innego wysłannika (Peter Mullan) i to jest wątek najciekawszy. 

Peter Mullan, szkocki aktor charakterystyczny przypominający mi trochę Toma Waitsa to smutny, postarzały szatan, który uwodzi Mefista propozycją 30 000 dolarów (30 srebrników?). Żołnierz nigdy tych pieniędzy nie widzi na oczy - przejmuje je jego kolega (ten od żony na lotnisku), po czym zaciąga żołnierza jako wspólnika na akcję i... ginie, ale dług przechodzi na żołnierza.

Czym trudni się szatan-wysłannik? Jest to zagadką, ale w sferze fabuły to sprawa prosta - przyjmuje pieniądze od sił wyższych i przekazuje je wynajętym mordercom na zabicie wskazanych celów.

Sfera wytropienia przełożonych Mullana jest tajemnicą; nigdy się nie dowiemy kto jest ponad; czy to jedna osoba, czy wiele. Jednak samo kuszenie weteranów i zastąpienie ich potrzeby odreagowania stresu pourazowego wysyłaniem ich na kolejne, jednodniowe tym razem misje jest sferą w kinie i serialu dość pomysłową.

W "Niebezpiecznym umyśle" Sam Rockwell stawał się zawodowym mordercą trochę jak Catherine Deneuvue z "Piękności dnia" prostytutką - z nudów, ze zblazowania, by oderwać się od zwykłego życia. Tutaj żołnierz wracający z wojny reaguje odwrotnie - zabija po to, by odreagować hańbiący mord wojenny na cywilach. Zabija po to, by udowodnić sobie, że zabijać można też łotrów, nie tylko niewinnych; wierzy, że wskazywane mu ofiary to - jak w "Taksówkarzu" - zaraza Ziemi, a usunięcie ich to wyświadczenie planecie przysługi.

Żołnierz zabija więc złych po to, by odpracować to, że zabił kiedyś dobrych. Robi to co robił kiedyś, nie znaczy też, że to robić umie (bez wyrzutów sumienia), ale nic innego mu nie wychodzi. Dopiero zakończenie historii - konfrontacja z wojennym przełożonym pozwoli mu na oczyszczenie. Tym samym zleceniodawca jest figurą zastępczą - to przełożony wojenny, który kazał żołnierzowi zabijać jest prawdziwym zleceniodawcą. Żołnierz spłaca dług zleceniodawcy, wyrównuje więc rachunki, ale mści się już nie na nim bezpośrednio, ale na swoim prawdziwym wrogu - Peter Mullan ginie więc tylko symbolicznie, jako szatan żyje dalej, ponad czasem i przestrzenią - w ostatniej scenie widać go w Wietnamie, gdy rozmawia z przełożonym żołnierza - widać więc, że szatańska rekrutacja miała przebieg bardzo długi i obejmowała też osoby bliskie żołnierzowi.

Wreszcie finał historii - czyli jej sens. Bohater przez cały sezon pływa w sztucznych zbiornikach, przeważnie w wybudowanym  przez siebie basenie - na końcu wypływa w rzekę - co daje serialowi zakończenie otwarte, skradzione zresztą z "Powrotu o domu", gdzie weteran wojenny też wypływał w nieznane i jego akt wyzwolenia i oczyszczenia mógł być równie dobrze nazwany samobójstwem.  

***

"Quarry" osadzone jest w latach 70. Po przemianach obyczajowych w końcówce lat 60. to w tej dekadzie kulturowa rewolucja okrzepła i przełożyła się bezpośrednio już na cykliczną produkcję filmową, na jej problematykę, na styl gry aktorskiej, na przełamywanie tabu - ta machina w zasadzie nigdy później nie została już zatrzymana - ale filmy z tamtych lat wciąż są świeże, właśnie dlatego, że jako pierwsze poruszały tematy wykluczenia ekonomicznego, uzależnień, przestępczości, wykluczenia mniejszości etnicznych, czy seksualnych - na tę skalę i przy użyciu niespotykanych wcześniej w Ameryce środków.  

O ile kino lat 70. łamało wszelkie tabu, to był od tych tabu wyjątek - centrum rewolucji i przemian kontrkulturowych, oś sporna dzieląca Amerykę - czyli sama wojna w w Wietnamie trwająca do 1975 r. nie istniała jako temat dla kina w momencie jej trwania poza"Zielonymi beretami" (1968) oddającymi cześć żołnierzom. Wojnę pokazywano, ale inaczej - podmieniając ją na Koreę , czy II wojnę światową ("M.A.S.H", "Paragraf 22", oba z 1970). Problem niezakorzenienia weteranów z Wietnamu zastępowali nowi beatnicy - przedstawiający w sposób uniwersalny powojenną generację w "Pięciu łatwych utworach (1970), "Strach na wróble" (1973)  bez jawnych aluzji do Wietnamu. Dopiero po zakończeniu wojny tematy około-wietnamskie z wolna zaczęły się pojawiać. Odpowiedzialność jednostki za swoje postępowanie i za społeczeństwo to problem wspomnianego "Taksówkarza" (1976), gdzie Wietnam nie jest praktycznie nazwany, ale główny bohater, Travis, był i jest odbierany jako weteran - ewidentnie. "Powrót do domu" (1978) pokazywał złamaną psychikę oficerów, albo ich powojenna niepełnosprawność ruchową. Od "Czasu apokalipsy"  (1979) prawdziwym wrogiem każdego żołnierza był już nie Wietnamczyk z Północy, ale jego własny oficer, zresztą - akurat w filmie Coppoli nieakceptowany do końca przez dowództwo. Żołnierz zabijający bez ostrzeżenia swojego oficera to dopiero odległy od wojny o dekadę "Pluton" (1986), czy "Full Metal Jacket" (1987); tutaj w drugiej dekadzie XXI wieku głos weteranów znów wybrzmiewa donośnie. Masakra jest pokazana jw skali 1:1, bez cudzysłowów, niedopowiedzeń, czy aluzji. Zemsta na oficerze to z kolei nie spontaniczna reakcja, ale długo, bo miesiącami przetrawiany gniew, który znajduje finał dopiero po powrocie. "Quarry" porusza też oczywiście problem przestępczości początkowo niezorganizowanej, ale organizującej się, problem niekontrolowanej przemocy, czy ekonomicznego wykluczenia.

Damon Herriman w jednej z najbarwniejszych ról serialu prowadzi z kolei wątek homoseksualny. Homoseksualista, do tej pory wykluczany, ukazywany głównie jako ofiara, postać komiczna lub element antyspołeczny, tutaj jest znaczącym bohaterem odpowiadającym za równoległy do dość ułożonego życia seksualnego Logana Greena -  barwny wątek społeczno-obyczajowy. 

Kadry pochodzą ze zwiastuna serialu

15:34, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 grudnia 2016

Grafika wydarzenia: Malaria.

Malaria.
Pokaz filmu towarzyszący wystawie „Kaligrafie społeczne”

Wtorek 20.12.2016 godz. 18:00

Zachęta / sala multimedialna (wejście od ul. Burschego)
wstęp wolny

Malaria, reż. Parviz Shahbazi, Iran, 2016, 90 min

Malaria Parivza Shahbaziego to specyficzny film drogi, ale i obraz dotykający ważnych kwestii społecznych —  praw kobiet, wolności, przemian kulturowych. Młoda dziewczyna wysyła do swojego ojca wiadomość, że została uprowadzona, i  prosi go o przekazanie pieniędzy na okup. Spanikowany mężczyzna jedzie z synami do Teheranu, by odszukać córkę. Nie wiedzą, że tak naprawdę Hanna uciekła ze swoim chłopakiem i spędza czas w towarzystwie ulicznych muzyków. Kiedy lider grupy zostaje aresztowany, zakochana bohaterka wkracza na ścieżkę niepewności…

Najnowszy film irańskiego reżysera był prezentowany na tegorocznym festiwalu w Wenecji, zdobył także Grand Prix 32 Warszawskiego Festiwalu Filmowego. 

 
Wydarzenie towarzyszące wystawie Kaligrafie społeczne.
Jedyne źródło: Zachęta
15:53, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2016



Znamy już zwycięzcę 16. MFF WATCH DOCS! Oto werdykt jury tegorocznego festiwalu w składzie Brigid O’Shea, Oksana Sarkisova, Nima Sarvestani, Dirk van der Straaten, Liduine Zumpolle.

 

„Obejrzeliśmy mocny wybór wybitnych, ważnych filmów. Od chińskich obrońców praw człowieka po dezerterów z Armii Bożego Oporu – ostatnie kilka dni było jak podróż dookoła świata i jego problemów. Ale wygrać mógł oczywiście tylko jeden film. Wybraliśmy dokument, który pokazał nam bohaterów z bliska i wszystkich nas bardzo poruszył. Zwycięski film przybliża problem, który – choć bardzo powszechny w czasie wojny – często pozostaje niezauważony. To bardzo osobista historia, która domaga się uwagi świata – i jego działania. Zwycięzcą jest… A157”.

Nagrodę WATCH DOCS w konkursie filmów pełnometrażowych otrzymał film „A 157” w reżyserii Behrouza Nooranipoura, przejmujący obraz kurdyjskiego filmowca odsłania przed nami bezmiar cierpienia jazydów pod rządami ISIS. A 157 to numer namiotu w jednym z obozów dla uchodźców na granicy iracko-tureckiej. Mieszkają w nim trzy bohaterki dokumentu: 13-letnia Hailin, jej 15-letnia siostra Roken i ich przyjaciółka, 11-letnia Soolaf. Dziewczynki przeżyły niewyobrażalny koszmar: najpierw musiały patrzeć na śmierć rodziców z rąk dżihadystów, potem przez wiele miesięcy były wykorzystywane przez nich jako seksualne niewolnice. Teraz wszystkie trzy są w ciąży. Gehenna, która stała się ich udziałem, nigdy już nie pozwoli im normalnie żyć.

Wyniki konkursu publiczności zostaną ogłoszone jutro.

jedyne źródło: Watch Docs

22:50, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »



"Nieustraszony wróbel" (2016) reż.: Nanfu Wang, 84'

CSW KINO.LAB 15.12.2016  godz. 20:30

wstęp wolny

Ye Haiyan (a.k.a Hooligan Sparrow) to nietuzinkowa chińska aktywistka, wsławiona mocno niekonwencjonalnymi metodami walki o prawa sex workerek. Teraz wraz z grupą podobnie jak ona zdeterminowanych obrońców praw człowieka rusza na południe, do prowincji Hainan, by protestować przeciw bezkarności dyrektora szkoły, który wykorzystał seksualnie sześć dziewczynek. Niestety, nie jest to bynajmniej nietypowa sprawa, ale mało kto ośmiela się atakować sprawców umocowanych w hierarchii władzy. Bezkompromisowych aktywistów, uzbrojonych tylko we własną odwagę i społecznościowe media, nieuchronnie czeka permanentna inwigilacja, przesłuchania i starannie aranżowane prześladowania. Większość nie uniknie więzienia. Jakąś prawdę o ich nierównej walce opowiedzieć mogła tylko dokumentalistka zdecydowana na równie partyzanckie działania, gotowa stawić czoła zastraszaniu i niszczeniu kamer, które zastąpi nowoczesnym sprzętem do nagrywania ukrytym w okularach. Nanfu Wang zdemaskuje przy jego użyciu wielu tajnych agentów i prowokatorów, a w końcu przemyci z kraju swój rewelacyjny materiał i opowie światu niezwykłą historię „nieustraszonego wróbla”. [mn

17:09, juliancio.wodnik , Kultura
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 130
| < Styczeń 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Facebook
Filmy o prekariacie
Idea 4free
Knigi
Precenzje 4free
Recenzje 4free z 2012 roku
Recenzje 4free z 2013 roku
Recenzje 4free z 2014 roku
Recenzje 4free z 2015 roku
Recenzje 4free z 2016 roku
Seriale
Wystawy
Za darmo raz w tygodniu
Zawsze za darmo