Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

34. WFF - Nie marnuj jedzenia.

Dokument - sylwetka, czyli dokument hagiografia. 

Tegoroczna edycja WFF niespodziewanie zaowocowała hagiografią. Ronni Kahn, australijska działaczka i twórczyni organizacji OzHarvest, zajmuje się walką z marnowaniem żywności. Jak pamiętamy z "Głodu" Caparrosa - rocznie marnuje się od 1/3 do połowy żywności na każdym etapie jej przygotowywania - od zbiorów, przez transport, przetwarzanie, magazynowanie i funkcjonowanie w sklepach po żywność marnowaną przez klientów. Walcząc z głodem i niedożywieniem, które kosztuje rocznie 9 milionów istnień ludzkich - w większości dzieci  - to dane potwierdzone - Kahn przyczynia się do postępujących zmian.

Ronni zobrazowana jest w filmie - jako się rzekło - jako święta. Pełna cech charyzmatycznych takich jak upór, poświęcenie, zdolności przywódcze i bezinteresowność niewolna jest od mikro-wad takich jak... upór, poświęcenie, zdolności przywódcze i bezinteresowność. He. He. Oczywiście, upór to upierdliwość, poświęcenie to zatracanie siebie, zdolności przywódcze to apodyktyczność a bezinteresowność to hipokryzja, ale przypudrowane PR-em brzmią ładniej.

Trochę śmieszkuję, bo Kahn to w gruncie rzeczy postać pozytywna i przyczynia się do dobra - Australia - jak dowiadujemy się z przebiegu filmu - dzięki Kahn i OzHarvest znosi regulacje nakazujące korporacjom handlowym wyrzucanie przeterminowanej żywności - w zamian przejmuje je do swoich punktów charytatywnych, gdzie lokalna ludność może nadające się do jedzenia niesprzedane produkty wziąć za darmo.

Gdyby obraz Dana Goldberga był mniej tendencyjny, czyli w tym przypadku PR-owski, a pokazywał inne aspekty pracy Kahn, albo jej samokrytycyzm, czy też poświęcenie anonimowych wolontariuszy, może byłby bardziej prawdziwy. Pozostaje jednak o tyle cenny, że sam program zero waste w ogóle opisuje i przedstawia, że o marnowaniu jedzenia mówi i o głodzie co nieco też napomina. Ratują go smaczki - delikatna ironia bohaterki, jej pewne fantazje (by nie rzec kaprysy) - jak malowanie wszystkiego na żółto i utożsamienia tego koloru z jej fundacją; jak korporacyjne procedury oglądane z boku, czy tez dyktowane PR-em firm zabiegi językowe polegające na łagodzeniu negatywnego przekazu it.d., czy epizodziki z nurkami śmietnikowymi z których pomocy Kahn korzysta, by kontrolować procedury firm. 

"Nie marnuj jedzenia" nie wybija się ponad film poprawny, nie obrażający nikogo, czy promocyjny właśnie - dobrze odrabia lekcję, ale nic więcej - plus za temat, za zdjęcia, za lokalizacje na kilku kontynentach (Afryka, Europa, Australia), czy za barwną bohaterkę. Minus - za brak inicjatywy reżysera. 

piątek, 19 października 2018, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Top 10 seriali 2018.

    W 2018 zamknięty został Showmax, a w 2019 zamykany będzie Blox.pl na którym piszemy ostatni post. 10. " Chyłka " - serial tyleż dobry, co stosunkowo normalny -

  • 10 najlepszych książek 2018

    Piszemy o najważniejszych knigach A.D. 2018 - 8 pierwszych przeczytaliśmy. Dwie ostatnie mamy na półce. Kolejność przypadkowa, numeracja od 10 do 1 - by zachowa

  • Watch Docs 2018 - podsumowanie

    1) Zapowiadany przez nas, nominowany do Europejskich Nagród Filmowych (jutro wyniki) " O ojcach i synach " Talala Derkiegowygrał tegoroczny Watch Docs. Werdykt