Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Mario Vargas Llosa w Instytucie Cervantesa - Święto kozła

Instytut Cervantesa

ul. Nowogrodzka 22

godz. 19:00

Dziś, 18.06.2018 i za tydzień, w poniedziałek 25.06.2018

Mario Vargas Llosa to pisarz w Polsce na tyle popularny, że nie ma sensu, żebyśmy go promowali, z naszej perspektywy większy sens byłby, gdyby to noblista z Peru nas promował, wtedy nieco nobilitacji i na nas by spłynęło, albo gdyby nastąpiło wzajemne promowanie, przysługa za przysługę, wtedy mazowieckość zaprzyjaźniłaby się z arequipajskością. Natomiast tak się stało, że sześć lat temu założyliśmy blog o darmowych wydarzeniach w Warszawie i o czymś co jakiś czas napisać powinniśmy - jak choćby o wydarzeniu, które de facto już sie zaczęło, a my jak zwykle, zorientowaliśmy się w trakcie. 

Adaptacje filmowe Llosy nie są tak powszechnie znane jak jego książki, stąd konkluzja, że splendor płynący z niego nie jest aż tak zaraźliwy, jak moglibyśmy chcieć. Niemniej jednak dla tych, którzy na przykład "Świeta kozła", czy "Miasta pśów" nie czytali, obejrzenie ich filmowych adaptacji w Instytucie Cervantesa zawsze jakąś namiastkę tych literackich dzieł odda. 

Dzisiejsze "Święto kozła" (2005) to dzieło dalszego krewnego pisarza, Luisa Llosy, który wzbogacił kinematografię swiatową wybitną, a kręconą w Brazylii "Anakondą" (1997) z Jennifer Lopez i Johnem Voightem, a także "Specjalistą" (1994) z Sylvestrem Stallonem i Sharon Stone, a także "Snajperem" (1994) z Tomem Berengerem - kręconymw  Panamie, wszytskie te filmy kojarzy każdy, kto miał telewizor na przełomie wieków, leciały srednio raz na pół roku w godzinie największej oglądalności. Co do dzisiejszego filmu, to gra w nim Steven Bauer z "Człowieka z blizną" i z "Breaking Bada", a także Isabella Rossellini i Tomas Millian, którego radzimy sobie wyguglać za młodu, bo przystojnym aktorem był. 

Opis "kozła" pozwoloimy sobie uszczknać z filmwebu, bo wydaje się rzeczowy:

Santo Domingo (Republika Dominikany) rok 1992 - Urania Cabral powraca w rodzinne strony. Ledwie rozpoznaje w pogrążonym w letargu łysym i bezzębnym starcu sewgo ojca, Agustína Cabrala zwanego "Mózgiem", niegdyś Przewodniczącego Senatu i prawą rękę dyktatora Trujillo. Ale to było zanim wiele lat temu Agustín Cabral popadł w niełaskę. Urania wspomina zdarzenia sprzed 30 lat, opowiadając je ciotce i kuzynkom, które nie rozumieją dlaczego przez tyle lat nie kontaktowała się z nimi ani ze swoim ojcem. W końcu Urania wyjawia im straszliwy sekret, który zmusił ją do opuszczenia domu i rodziny i zniszczył jej życie. "La fiesta del Chivo" to również historia ludzi, którzy oddali życie walcząc z jedną z najkrwawszych dyktatur w historii Ameryki Łacińskiej. Oba wątki przeplatają się w filmowym kalejdoskopie miłości, nienawiści, przemocy i śmierci. [Arantha]

Za tydzień szykujcie się zaś na "Miasto psów" (1985) z Peru w reżyserii Francisca J. Lombardiego (nie gra nikt znany). 

poniedziałek, 18 czerwca 2018, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • 34. WFF - Nie marnuj jedzenia.

    Dokument - sylwetka, czyli dokument hagiografia. Tegoroczna edycja WFF niespodziewanie zaowocowała hagiografią. Ronni Kahn, australijska działaczka i twórczyni

  • Gitary z Carmine Street

    Lifer -(czyt. [lajfer], dożywotnik) - skazany na dożywocie, ale też osoba całe życie pracująca w jednym zawodzie, w jednym miejscu pracy. Rick Kelly  (p

  • Agawa - Duch narodu - pierwszy chronologicznie film WFF 2018

    "Agawa - Duch narodu" reż. Nicholas Kovacic, Matthew Riggieri  Piątek, 12.09.2018, godzina 9:30, Kinoteka - pierwszy film bo jedyny grany tak rano - otw