Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Susan Sontag - Style radykalnej woli, czyli Ameryka

Przyjmijmy jako tezę, że na podstawie ilości zgromadzonych źródeł najbardziej przeżartym korupcją, zdemoralizowanym i bezpowrotnie moralnie zniszczonym krajem jest ... Ameryka. Że z danych obywateli, z gazet, ksiażek, piosenek i filmów wynika, że nie ma w USA prawdziwej demokracji - ani na poziomie politycznym, ani społecznym, że prawo ma w głębokim niepoważaniu racje jednostek, grup i mas społecznych, że wyświechtane frazesy z Konstytucji nigdy nie były niczym innym jak pustymi słowami, że prawa ludzkie nie istniały. Że jest to kraj z brutalną karą śmierci, absolutnym zakazem posiadania narkotyków, które biorą jednak "wszyscy", rozpasanym i samozwańczym, oligarchicznym kręgiem mafii zbrojeniowej, która dla interesów wąsko rozumianych elit terroryzuje obywateli swojego kraju i świata, z tradycją niewolnictwa, rasizmu, Ku Klux Klanu, wojen narkotykowych, zbrodniczych polityk CIA, rasistowskimi przepisami wizowymi, klasizmem, brakiem poszanowania własnego prawa, skorumpowanym sądownictwem, adwokaturą promującą wysoko postawionych i bogatszych, z totalitarnym wojskiem, którego interesy monopolizują rzekomo wolny rynek w ramach NATO, moralnie przegranymi wojnami, zbrodnią Hiroszimy, Nagasaki, Korei Południowej i Północnej, Wietnamu, Afganistanu, Iraku, setek misji w Nikaraguach, Dominikanach, Zatokach Świń,  Afganistanach, Chilech, Somaliach, czy Syriach - dołączając do wojen już po najbardziej nieodwracalnych ich skutkach, dawno rozpoczętych seryjnych zbrodniach... że ten kraj dalej budzi w świecie fascynację, której już chyba nawet wśród obywateli nie budzi.

Jeżeli więc Ameryka wciąż czymś jeszcze fascynuje z moralną przy tym racją - to tym, że o wszystkich tych przerażających praktykach, zbrodniach, korupcji i zaniechaniu wiemy dzięki... samym Amerykanom. Niekwestionowana, radykalna wolność słowa jest tam wartością nadrzędną, ale i ona również może być niewolna od wpływów zwalczających się elit; żaden niezależny krytyk nie "objedzie" literalnie wszystkich, ale że tego nie zrobi - i nie umrze z głodu, popadając w totalną niełaskę - to dlatego, że ocenzuruje sam siebie, by nie popaść w w zapomnienie i brak sławy - tę wadę ostatnią, kardynalny grzech zwany próżnością każdy wolny umysł posiada. 

"Rozum waćpanny piękności dorównuje", czyli powieść Sontag o Sienkiewiczu

Susan Sontag jest jedną najsłynniejszych współczesnych pisarek nie tylko ze względu na jej rezolutne eseje i powieści, ale i jej dosłowny wizerunek znany z dziesiątków portretów m.in. Anne Leibowitz, jej charakterystyczny uśmiech Giocondy, czy siwy lok na kruczoczarnej głowie. Nie wiem, czy Sontag nie była w ogóle jedną z najbardziej obfotgografowanych pisarek, a może i wszystkich pięknych umysłów, intelektualistów XX wieku. Konkurs na najpiękniejszy umysł , ale i na urodę samą wygrałaby walkowerem - z chropowatym na twarzy Bukowskim, Pynchonem znanym z jednego zdjecia, zezowatym, karykaturalnym  Sartrem, przesadnie maczystowskim Hemingwayem, arogancko pewnym siebie Camusem, czy herbaciarzem -  Gombrowiczem, Iwaszkiewiczem, czy Miłoszem - starszymi panami w marynarkach, dandysowatym Capotem, czy Joyce Carol Oates ze zbytnim wytrzeszczem, albo Tuwimem z myszką - byłaby bezkonkurencyjna.

W dziennikach zresztą zarówno o rozpoznaniu owej próżności, atrakcyjności, pisała otwarcie - a zaraz później ganiac się n.p. za zbytnią skromność i narzekajac na swą nieatrakcyjność. Ta przykładowa, zbytnio już rozwinięta myśl znaczenie ma niebagatelne - w dobie Facebooka i Instagrama - zwrócenie się Sontag do wagi fotografii znaczenie miało wręcz "założycielskie", nie wiemy, czy Instagram bez "O Fotografii" by się obył. 

Sontag nadążała też za duchem dziejów nie tylko technicznie, ale i filozoficznie (kto wie, czy sama Sontag personifikacją ducha dziejowego nie była?) O wojnie w Wietnamie (wspomnianej również w dziennikach) nie tylko krytycznie się wypowiadała, ale podobnie jak n.p. Jane Fonda - która później tego żałowała - sama do Hanoi w Północnym Wietnamie na zaproszenie gospodarzy, w czasie bombardowań amerykańskich się wybierała (nie zapominając wspomnieć o pijanych Polakach w samolocie, grających w karty z pornograficznymi obrazkami, za to w przerwie między - co ich może usprawiedliwiać - burzliwymi rokowaniami nieznanej u nas komisji hindusko-kanadyjsko-polskiej szukajacej drogi wyjścia dla kraju podzielonego amerykańską interwencją, a wcześniej, postkolonialną wojną z Francją). Zniesienie wspomnianego rasizmu zinstytucjonalizowanego, w samej Ameryce jeszcze przez Johnsona, nie zadziałało na świat poza Ameryką - wojna w Wietnamie była tego głównym przykładem - wprawdzie Ameryka oficjalnie wspierała Wietnam Południowy - ale stosunek żołnierzy do północnych Wietnamczyków pełen rasizmu był - a i owszem. Susan Sontag pisze jednak nie tylko o amerykańskiej agresji, ale również o swoich wątpliwościach w jednoznaczenj ocenie Północy - jej specyficznej, totalitarnej czarno-białej wizji świata, która wśród państw komunistycznych również miała miejsce.    

Sontag pisząc nagrodzoną National Book Award "W Ameryce" (2000 ), biografię Heleny Modrzejewskiej skoncentrowaną na jej karierze teatralnej w tournee po Stanach połączonej z romansem z Henrykiem Sienkiewiczem - przyjmuje polski punkt widzenia - rzucajac świetną myśl, że Polak w USA się nigdy nie odnajdzie, bo jest to dla nas kraj zbyt łatwej i naiwnej celebracji sukcesów, podczas gdy dla XIX-wiecznego Polaka ideałem była szlachetna porażka. Myśl ta pozostaje aktualna również dziś.

C.D.N.

poniedziałek, 05 marca 2018, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Mishima - cz. 2 - okrucieństwo nie do przyjęcia

    kadr z epizodu "Złota Pagoda" z filmu Paula Schradera "Mishima" (1985). Yukio Mishima - pisarz odświeżony nam ostatnio przez wznowioną przez PIW "Złotą pagodę"

  • Wahadło Eco Foucaulta

    Umberto Eco w swoim "Supermanie w kulturze masowej" analizował fenomen sentencji odwracalnej, którą można cytować zarówno w formie pierwotnej, jak i zanegowane

  • Nowe kino chińskie w Kinie Kultura

     Program: Wtorek 26.06. REJS 18.00 – „Xie Yaohuan”, 2017, reż. Ma Chongjie, 118 min 20.15 – „ Moja wojna ” (My war