Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Maria Anto jako artystka w PRL-u i Maria Anto jako artystka dziś.

1)

Wystawa Marii Anto w Zachęcie prezentuje jej twórczość głównie z lat 60. i 70. XX wieku. Absolwentka warszawskiej ASP była postacią wielowymiarową: aktywną malarką, żoną i matką, intelektualistką, postacią bardzo towarzyską, członkinią tzw. bohemy. Już w czasie studiów wyrobiła swój bardzo charakterystyczny styl zawierający w sobie wątki surrealistyczne, metaforyczne oraz elementy sztuki naiwnej. W swym bardzo aktywnym życiu uciekała od schematu wyzwolonej artystki i matki Polki jednocześnie. Już jako studentka założyła rodzinę i prowadziła dom. Uwielbiała organizować przyjęcia oraz opiekować się swymi dwiema córeczkami. Nie należała więc do grupy artystek samotniczek rezygnujących z konserwatywnych ról przypisywanych kobiecie na rzecz kariery artystycznej. Maria Anto znajdowała w cudowny sposób czas na ogrom pracy malarskiej, plenery, organizację wystaw jak i na „pielęgnowanie ogniska domowego”. Była bardzo ciekawą i postępową kobietą nawet jak na dzisiejsze czasy nie wspominając o surowej rzeczywistości PRL-u w którym artystce, kobiecie znacznie ciężej było się „przebić” w środowisku artystycznym. Co prawda nowy, powojenny ustrój zrównywał wszystkich obywateli bez względu na płeć, wysyłając przedstawicielki płci pięknej na przysłowiowe traktory jednak w praktyce bywało bardzo różnie. Już na etapie egzaminów wstępnych na uczelnie artystyczne kobiety były dyskryminowane ponieważ pojawiało się podejrzenie , że zarzucą karierę artystyczną po urodzeniu dzieci. Wizja łączenia roli matki, żony i artystki nie mieściła się wtedy w głowie.

2)

Tymczasem nasza bohaterka radziła sobie w tej ciężkiej rzeczywistości doskonale. Jej obrazy są tajemnicze, bajkowe, ale jednocześnie pełne zmysłowości. Występują w nich zarówno motywy realistyczne, czasem nawet brutalnie nowoczesne takie jak trakcje elektryczne, kominy fabryk czy silosy ale także postaci zwierząt o ludzkich cechach, pięknych syren czy dziwnych hybryd budzących lekki niepokój i ciekawość zarazem ( tak jak np.: „Sowa” z 1969 roku. - patrz ilustracja 1).

W jej pracach widać także dobrą znajomość sztuki dawnej. Inspiracją dla portretów są n.p. renesansowe, pozowane portrety włoskie. Całą swoją twórczość zresztą Anto nazywała „autoportretem totalnym”.

Jej twórczość można podzielić na trzy podstawowe grupy : portrety, pejzaże / głównie miejskie, industrialne/ oraz na wizerunki fantastyczne / syreny, hybrydy zwierząt i ludzi / wszystkie o mocnym zabarwieniu psychologicznym. Według tego podziału skomponowana jest zresztą wystawa w warszawskiej Zachęcie. Poza malarstwem i rysunkami artystki znajdziemy na wystawie także garść pamiątek i dawnych fotografii głównie z lat 60 i 70. Możemy także zapoznać się z katalogiem jej pierwszej wystawy w gmachu Zachęty w 1966 roku. Dla starszych widzów jest to odświeżenie wizerunku zmarłej w 2007 roku artystki. Natomiast dla naszego pokolenia / do którego autorzy bloga 4free z Prekariuszem Leniwcem na czele mają wątpliwy zaszczyt się zaliczać/ jest to odkrycie Marii Anto na nowo.

Zachęcamy Was gorąco do wizyty na tej wystawie zwłaszcza, że czasu pozostało już bardzo niewiele. Ekspozycja trwa do 4 lutego 2018. W czwartek 1.02.2018 wstęp wolny.

Anna Marciniak (tekst gościnny)

1) Maria Anto, "Sowa", 1969

2) Maria Anto, "Białowieża po roku", 1974

wtorek, 30 stycznia 2018, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Mishima - cz. 2 - okrucieństwo nie do przyjęcia

    kadr z epizodu "Złota Pagoda" z filmu Paula Schradera "Mishima" (1985). Yukio Mishima - pisarz odświeżony nam ostatnio przez wznowioną przez PIW "Złotą pagodę"

  • Wahadło Eco Foucaulta

    Umberto Eco w swoim "Supermanie w kulturze masowej" analizował fenomen sentencji odwracalnej, którą można cytować zarówno w formie pierwotnej, jak i zanegowane

  • Nowe kino chińskie w Kinie Kultura

     Program: Wtorek 26.06. REJS 18.00 – „Xie Yaohuan”, 2017, reż. Ma Chongjie, 118 min 20.15 – „ Moja wojna ” (My war