Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

"Syn" - opowieść o trzech plemionach

"Syn" Philippa Meyera to opowieść o trzech światach - o Komanczach, o białych najeźdźcach i o Meksykanach - można rzec potomkach najeźdźców przemieszanych z tubylcami, Kreolach.

Ale można spojrzeć na to jak na trójpodział władzy, na władzę wykonawczą, która daje siłę, autorytet i broni konserwatywnych wartości, na władzę ustawodawczą, która decyduje o procedurach, stanowi o literze prawa i rozwija kraj, a także na władzę sądowniczą, która będąc pomiędzy dwiema pozostałymi rozstrzyga o ewentualnych sporach.

A także na podział lewica-prawica-centrum.

Jak widać magia trójek jest fascynująca.

Paradoksem jest, że Komancze, mimo, że ukazani jako lud pierwotny, zajmują tu stanowisko radykalnie lewicowe - kojarzą się z bohaterką "Pokotu" Agnieszki Holland, czy "Prowadź pług..." Olgi Tokarczuk - Duszejko - walczą o swoje dawne terytoria, nie przebierają w środkach - zabijają białych, gwałcą ich kobiety i porywają dzieci (a później wcielają ich do swoich szeregów, jak otomańscy Turcy janczarów).

Pierwszy wątek, osadzony początkowo w latach 40. XIX wieku to właśnie wątek takiego janczara pośród Komanczów, Eliego MacCulogha. Eli jako stulatek udziela wywiadu radiowego w latach 30. XX wieku i stąd znamy przebieg jego historii (przypomina to wątek z "Małego Wielkiego Człowieka", a także filmowej adaptacji, gdzie też ponad stuletni biały wychowany pośród Czejenów opowiadał współczesnemu dziennikarzowi swoje życie). Eli nie jest jednak bohaterem niepewnym, lawirującym, moralnie zwichniętym, czy targanym wątpliwościami - jego ewolucja ma charakter na tyle psychologicznie uzasadniony, że nie budzi wewnętrznego zgrzytu, czy rozłamu, a długowieczność uzasadnia lu b wygłusza paradoks jego dwukrotnej, wewnętrznej transformacji, obrotu o 180 stopni.

 Wtóry wątek, dzienniki Petera McCulogha to spojrzenie  krytyczne na amerykańskie podboje. Peter jest wyrzutem sumienia swojego ojca, przez całe życie odrzuca wartości ojca, by pod koniec odrzucić również jego dziedzictwo. Peter jest centrystą pod tym względem, że dąży do porozumienia z Meksykanami, których stary Eli nienawidzi, już bardziej szanując Komanczów. Wątek imperializmu amerykańskiego nie istnieje jako wątek główny w powieści - młody Eli w swoim autonomicznym ojcem dopiero dohrzewa i zdany jest na los; informacje o starym Elim - w dziennikach Petera są od razu skomentowane i ocenione przez nieprzychylnego mu syna.

W trzecim wątku, Janet - prawnuczka Eliego i wnuczka Petera - okazuje się najbardziej konserwatywną postacią. Młody Eli konserwatywny nie był - porwanie przez Komanczów nie było wszak jego decyzją, a asymilacja wynikła bardziej z chęci przetrwania i młodego wieku niż z wolnego wyboru.

"Syn" Philipp Meyer [Czwarta Strona, 2016]

poniedziałek, 07 sierpnia 2017, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Mishima - cz. 2 - okrucieństwo nie do przyjęcia

    kadr z epizodu "Złota Pagoda" z filmu Paula Schradera "Mishima" (1985). Yukio Mishima - pisarz odświeżony nam ostatnio przez wznowioną przez PIW "Złotą pagodę"

  • Wahadło Eco Foucaulta

    Umberto Eco w swoim "Supermanie w kulturze masowej" analizował fenomen sentencji odwracalnej, którą można cytować zarówno w formie pierwotnej, jak i zanegowane

  • Nowe kino chińskie w Kinie Kultura

     Program: Wtorek 26.06. REJS 18.00 – „Xie Yaohuan”, 2017, reż. Ma Chongjie, 118 min 20.15 – „ Moja wojna ” (My war