Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Zjednoczone stany miłości

"Zjednoczone stany miłości" Tomasza Wasilewskiego wyświetlane będą we wtorek 17.01. o 20:05 w Znajomych Znajomych (Wilcza 58a).

***

"Zjednoczone stany miłości" opowiadają o samotności, odrzuceniu, a także o potrzebie miłości - oczywiście w wydaniu specyficznie polskim i w duchu kina artystycznego. Tłem doznań głównych bohaterek jest specyficzne PRL-owskie blokowisko znajdujące się w  nieokreślonym mieście zawieszonym w bezczasie - w dobie transformacji (drobno)ustrojowej zimą 1990 roku.

Gdyby spojrzeć na "Stany" jako na zwykły film o miłości - jest to rzecz dosyć prosta - opowiada trzy historie - niekochającej męża, za to podkochującej się w księdzu pracowniczki wypożyczalni kaset video - młodej matki (Julia Kijowska) z dużą już, nastoletnią córką; szkolnej dyrektorki (Magdalena Cielecka) chcącej po wielu latach romansu równoprawnego związku z dopiero co owdowiałym niewiernym nikomu poza sobą samym, egoistycznym kochankiem, a także samotnej nauczycielki rosyjskiego z wytęsknieniem wyczekującej swojej młodej, atrakcyjnej sąsiadki.

Nadbudowa filmu nie jest nachalna, dlatego dodamy własną. Nasza interpretacja oczywiście będzie zakrawać (jak zwykle) o fantastykę naukową, ale cóż, patrzenie na filmy  tylko i wyłącznie jako na same produkty oczekujące na konsumpcję i defekację nie interesuje nas w sposób przesadny.  

Historia 1. Wypożyczalnia kaset video to wynalazek specyficznie wpasowany w lata 90. i w dobę polskiej transformacji. Niby rewolucja technologiczna nie miała wiele wspólnego z samą transformacją polityczną, ale miała sporo wspólnego z rewolucją społeczną, kto wie, czy nie więcej niż Okrągły Stół. Kasety video, których w pewnym momencie było więcej niż kiosków Ruchu, spływały do Polski już w 1988 r., ludzie dowiadywali się coraz więcej o świecie, sami też mogli kręcić filmy kamerami VHS (jak Zdzisław Beksiński w "Ostatniej rodzinie"). Otwarcie granic PRL przekształconej w wolną Polskę, sprawiło że nadwyżka ludności wyjechała za granicę, a reszta obywateli pozamykała się w domach - najpierw z kasetami video, później z antenami telewizyjnymi i HBO, z telefonami komórkowymi, z filmami z sieci, a na końcu z internetem. 

Społeczeństwo, które boom demograficzny zawdzięcza przerwom w dostawie prądu i wprowadzeniu stanu wojennego - nawet przy teoretycznym wprowadzeniu kolejnego stanu wojennego i rozszerzeniu programu 500+ na pierwsze dziecko, tak szybko się za rozmnażanie nie zabierze, bo uzależnione od internetu (t.j. od pornografii, jak raczył zauważyć prezes) spędzi więcej czasu przed komputerem i telewizorem, a nie przed sprawami prokreacyjnymi - dopóki będzie prąd. O stanie wojennym dowie się z komputera a nie z ulicznych obserwacji.

Jak pisze "Daily Telegraph" kaset video już się nie produkuje. Ta część rewolucji społecznej już się zakończyła - ludzie już zostali w domach i specjalnie z nich się nie ruszają i tak zostanie, więc misja dziejowa kaset została zakończona (sukcesem).

Historia 2. Zdradliwy wdowiec. Gdy umiera cały blok, Blok Wschodni, symbolika wdowieństwa zdaje się nieprzypadkowa.  Faktycznie bloki (wschodnie) zdają się umarłe, pogrążone w żałobie). Dyrektorka szkoły (Magdalena Cielecka) porzucona jest przez kochanka (Andrzej Chyra), który nie raczył z nią nawet zerwać w uczciwy sposób. Niezaspokojona (ach, jak źle o brzmi, ale cóż, tak jest) - decyduje się ulżyć swym potrzebom z przypadkowym chłopcem, który okazuje się jej dawnym uczniem. Wreszcie z dawnym kochankiem zaczynają wyrządzać sobie krzywy. Cielecka to PRL, Chyra to ZSRR, zmarła żona Chyry to komunizm, psotny chłopiec to niesforny, dawniej strofowany Zachód. Grubymi nićmi szyta interpretacja?  Dziękujemy za uwagę.

Historia 3. Niepotrzebna już nauczycielka rosyjskiego (Dorota Kolak). Tu też wraca motyw odwrotu Polski z pierwszego w szeregu, najgorliwszego kraju komunistycznego rozjeżdżającego czołgami czeską Pragę i przyjmującego uchodźców z Wietnamu, w stronę pierwszego w szeregu kraju kapitalistycznego z brakiem ustawy o płacach minimalnych przez lat 27. Jak raczył spostrzec Jerofiejew Polska to prostytutka wybierająca  lepiej płacącego klienta*. Nauczycielka rosyjskiego hodująca papużki faliste to nie tylko odrzucona Rosja (z nienachalnym Puszkinem), ale też barwna Polska która traci kolory na rzecz szarej, betonowej rzeczywistości.

*niestety nie znamy tytułu eseju wskazanego pisarza, ale chętnie go poznamy.

Źródło: LINK

niedziela, 15 stycznia 2017, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Mishima - cz. 2 - okrucieństwo nie do przyjęcia

    kadr z epizodu "Złota Pagoda" z filmu Paula Schradera "Mishima" (1985). Yukio Mishima - pisarz odświeżony nam ostatnio przez wznowioną przez PIW "Złotą pagodę"

  • Wahadło Eco Foucaulta

    Umberto Eco w swoim "Supermanie w kulturze masowej" analizował fenomen sentencji odwracalnej, którą można cytować zarówno w formie pierwotnej, jak i zanegowane

  • Nowe kino chińskie w Kinie Kultura

     Program: Wtorek 26.06. REJS 18.00 – „Xie Yaohuan”, 2017, reż. Ma Chongjie, 118 min 20.15 – „ Moja wojna ” (My war