Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Zakochany bez pamieci

Dziś po 20:00 w najczęściej przez nas polecanej przestrzeni - Klubokawiarni Towarzyskiej (al. Zwycięzców 49) "Zakochany bez pamięci".



Muszę przyznać, że tak samo, jak bohater nie miał pamięci do swoich związków, tak ja nie bardzo mam pamięć do tego filmu; oglądałem go raz, z kasety VHS nagranej po domowemu nocną porą i odtworzonej nazajutrz w godzinach popołudniowych. Może nie była to wdzięczna pora na film i może być to właśnie pretekst bardziej do wspomnienia na blogu niż do wystawienia filmowi porządnej noty. Sam po sobie mogę więc rzec, że wypada ten film obejrzeć drugi raz, do czego zachęcam i Was.

Oto opis z Filmwebu:

Joel (Jim Carrey) odkrywa, że jego była dziewczyna (Kate Winslet) poddała się zabiegowi wymazania go z pamięci. On postanawia zrobić to samo, ale w trakcie operacji uświadamia sobie, że wciąż ją kocha. 

Trochę inaczej to zapamiętałem, ale nie będę się upierał. Reżyser, Michel Gondry i scenarzysta Charlie Kaufman utrzymują klimat filmu w tonacji baśniowo-realistycznej; nie ma tu żadnej, typowej dla nich surrealistycznej scenografii (no, może łóżko na plaży), ale jednocześnie wprowadzane są motywy baśniowe (owo wymazywanie pamięci, a także ciągle zmieniający się kolor włosów Kate Winslett), czy komedii romantycznych (zimowy pejzaż, dyskusje na temat miłości, etc). Przy całym stylu reżysera brakuje mi w tym filmie jego absurdalnego poczucia humoru, "Zakochany..." wydaje się bardziej filmem Kaufmana niż Gondry'ego; na tle wcześniejszej, dość wulgarnej "Wojny plemników" (Gondry'ego), czy późniejszego "Jak we śnie" jest filmem bardziej serio. 

Typowa dla Gondry'ego, ale przede wszystkim dla Kaufmana jest dość pesymistyczna wizja życia w parze (wizja bliska wczesnym filmom Woody'ego Allena, czyli komediom bez happy endu), ale i całkiem dobra obsada: poza główną parą n.p. Tom Wilkinson i Kirsten Dunst jako kolejna para z wymazaną pamięcią, a także Mark Ruffallo, którego to już w ogóle nie pamiętam, czy Elijah Wood (gdyby nie Filmweb, nie zakładałbym się, że tam grał). 

Tak czy inaczej polecam.

czwartek, 21 stycznia 2016, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Mishima - cz. 2 - okrucieństwo nie do przyjęcia

    kadr z epizodu "Złota Pagoda" z filmu Paula Schradera "Mishima" (1985). Yukio Mishima - pisarz odświeżony nam ostatnio przez wznowioną przez PIW "Złotą pagodę"

  • Wahadło Eco Foucaulta

    Umberto Eco w swoim "Supermanie w kulturze masowej" analizował fenomen sentencji odwracalnej, którą można cytować zarówno w formie pierwotnej, jak i zanegowane

  • Nowe kino chińskie w Kinie Kultura

     Program: Wtorek 26.06. REJS 18.00 – „Xie Yaohuan”, 2017, reż. Ma Chongjie, 118 min 20.15 – „ Moja wojna ” (My war