Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Co mówią o Warszawie powieści młodej inteligencji?

W artykule pod tym tytułem ukazał się artykuł Pawła Dunina-Wąsowicza. 

Odpowiadamy na niego tutaj.

***

Zasadniczym problemem polskiej prozy po 1989 roku jest to, że nie istnieje (w sposób przesadny) w społecznej świadomości i to na żadnym polu. Akurat w omawianych przez Pana Redaktora książkach o Warszawie widać to najlepiej.

Po pierwsze - akurat jest to właściwość wyselekcjonowanego materiału, więc nie jest to ani wina, ani zasługa autorów, czy Redaktora - są to książki o Warszawie, najczęściej też dla warszawiaków. Dodajmy - dla czytających warszawiaków, co ustawia nam pułap czytelniczy w zakresie, poprawcie mnie - tysiąca czytelników przy dobrym wietrze (sześćdziesiąt tysięcy studentów UW to tylko pozór - studenci nie czytają, ludzie pracy nie mają czasu). Jednocześnie pisarze piszą o Warszawie krytyczne - tak, jakby pisali wyważając drzwi - przez które mogą później zerkać outsiderzy, którzy utwierdzają się następnie w swoich negatywnych stereotypach na temat miasta; są to ci z trzydziestu sześciu milionów Polaków nie-warszawiaków lub z dwudziestu milionów Polonusów. Krytycznie może oczywiście oceniać Warszawę również sam warszawiak i również o tym może czytać - o doświadczeniach przynależący do jego pokolenia...

Ale tu zaczynają się kolejne schody - po drugie bowiem książki wskazane odklejone są od rzeczywistości zarówno w sposób emocjonalny, jak i ekonomiczny. Rzadko kiedy, jak zauważył Redaktor, bohater jest sympatyczny (kwestia emocji), albo robi coś dobrego (kwestia wyboru pracy jest kwestią ekonomiczną, ale poza pracą można też spełniać się w działaniach dodatkowych, wolontariacie, czy inicjatywach oddolnych).

Zarówno tego emocjonalnego zbliżenia, czysto ludzkiego, jak i porozumienia w ramach wspólnoty doświadczeń po prostu nie ma. Mocniejsza teza, (wybaczcie caps lock): młody polski pisarz NIENAWIDZI LUDZI.

Ta emocjonalna cecha autora, czy powiedzmy łaskawie narratora - sprawia, że przeczytanie pięciu stron książki, czy zakończenie jej na ostatniej kropce przestaje mieć znaczenie - nawet autor (hm... narrator) zdaje się o to nie dbać. Jak bohater "Jaszczura" Shuty'ego - dobrze Panu Redaktorowi znanego - ale niewymienionego w tekście z racji na oderwanie od W-wy - sława jest dobra, gdy wiąże się z seksem z młodą fanką.

Tu jest być może pies pogrzebany - polskie "ambitne" powieści ponoszą najczęściej komercyjną, ale to najmniej ważne, bo i emocjonalną, a przede wszystkim czytelnicza klęskę z przyczyny takiej, a nie innej, że pisarze (narratorzy) mają społeczeństwo, pisząc eufemistycznie, gdzieś. Nie zdziwiłbym się, gdyby - tu biję się w piersi - jedynym człowiekiem na świecie, który przeczytał (znów wybaczcie caps lock) WSZYSTKIE wymienione książki, był sam Redaktor.

Co do odklejenia od czytelników - nieprzypadkowo wymykają się ostatnie, szerzej (względnie) czytane powieści: "Morfina" (o Warszawie, ale w 1939), chociażby "Wroniec" Dukaja (też o W-wie, ale fantastycznej), czy nagrodzona w tym roku reporterska proza Orbitowskiego (o Bydgoszczy), albo wcześniej Szczerka (o Ukrainie, bądź podróży drogą krajową po Południu Polski.

Na koniec więc wniosek - zbliżenie pisarza do serc czytelniczych (jak to naiwnie brzmi) jest ważniejsze niż cynizm, pozowanie na wyrobionego intelektualnie, "ambitnego" pisarza. Odrobina wrażliwości nie sprawi od razu, że książka stanie na półce obok Kalicińskiej i Grocholi! 

środa, 13 stycznia 2016, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Mishima - cz. 2 - okrucieństwo nie do przyjęcia

    kadr z epizodu "Złota Pagoda" z filmu Paula Schradera "Mishima" (1985). Yukio Mishima - pisarz odświeżony nam ostatnio przez wznowioną przez PIW "Złotą pagodę"

  • Wahadło Eco Foucaulta

    Umberto Eco w swoim "Supermanie w kulturze masowej" analizował fenomen sentencji odwracalnej, którą można cytować zarówno w formie pierwotnej, jak i zanegowane

  • Nowe kino chińskie w Kinie Kultura

     Program: Wtorek 26.06. REJS 18.00 – „Xie Yaohuan”, 2017, reż. Ma Chongjie, 118 min 20.15 – „ Moja wojna ” (My war