Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Najlepsze filmy wszechświata - lata 60.

Cafe Fenomenalna zaprasza w czwartek 9.04.2015 po 18:00 na swój cykl filmowy, w którym co tydzień prezentuje dwa-trzy wybrane tytuły kolejnej dekady. W tym tygodniu zabrnęliśmy już do dekady strajku w Nowoczerkasku - organizatorzy wyłonili z tego dziesięciolecia filmy dwa: "Bunt" Masakiego Kobayashiego i "Bitwę o Algier"  Gilla Pontecorvo.

Oba filmy są filmami głęboko rewolucyjnymi. Kobayashi w odróżnieniu od Kurosawy ukazując feudalny system Japonii podkreśla różnice stanowe miedzy poszczególnymi grupami społecznymi, a choć może nie przesadza z wizją najbiedniejszych - stawia w trudnej sytuacji samuraja i jego syna podległych okrutnemu panowi.  



Jean Martin jako pułkownik Martieu w "Bitwie..."

Niemniej okrutni są Francuzi dyskryminujący w sposób legislacyjny i społeczny kolonizowaną Algierię. Film powstały już po wycofaniu się De Gaulle'a z Algieru wraca do tamtych lat i podkreśla wagę bardzo precyzyjnych i skrupulatnych struktur łączących bojowników walczących o wolność. Nie była to grupa amatorów, ani przypadkowa tłuszcza, tylko tajna organizacja posługująca się zarówno własną, inteligentną i matematyczną strategią, jak metodami nazwanymi dziś terrorystycznymi; ale my, Polacy wychowani na tradycji powstań nie powinniśmy się z takim przymiotnikiem wyrywać "hop" do przodu. 

"Bitwa o Algier" to też film do którego można wracać - swego czasu traktowany był przez różnych bojowników jako film instruktażowy. Amerykanie ponoć wyświetlali go sobie przed wojną w Iraku, co by poznać sposób działania wroga; soundtrack napisał sam Ennio Morricone. 

środa, 08 kwietnia 2015, juliancio.wodnik

Polecane wpisy