Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Watch Docs z Gaelem Garcią Bernalem



Dokument o transgresji, tutaj o przekraczaniu granicy meksykańsko - amerykańskiej. Jak na współczesny dokument przystało narracja będzie lekko fabularyzowana.

Wczoraj miałem zrezygnować z dalszego pisania bloga 4free, ale mi się odechciało. Dziś o znanym już pod tą nazwą zjawisku Kina MEKSploatacji, czyli o meksykańskim kinie zemsty wywodzącym się z t.zw. kina eksploatacji lub kina campu - jak KINO & CAMPA z "Desperado". A na wieczór polecam film WATCH DOCS z Bernalem



Quentin Tarantino opowiadający dowcip o sikaniu do szklanki w "Desperado" Rodrigueza prawdopodobnie uczynił więcej na rzecz nagłośnienia ucisku Meksykanów niż mógł przypuszczać. Tak samo wykreowana w tamtym filmie postać Navajasa (Danny Trejo) - samotnego mordercy rzucającego nożami w kształcie krzyży - wówczas uśmierconego w sposób epicki - przyczyniła się do włączenia tematyki wyzysku Meksykanów do kina popkulturowego - i choć campowego - to jednak w sposób mainstreamowy, kultowy. Ot - tak jak strzelający bezpośrednio z futerałów na gitary... Kino i Campa.



 Wzorowane na stylistyce Tarantino i Rodrigueza, chociaż mniej pastiszowe, a bardziej naturalistyczne "Amores perros" Inarritu wypromowały nie tylko meksykańskie kino, ale i latynoską gwiazdę - Gaela Garcię Bernala, który dziś właśnie zagości za pomocą projektora na ekranie sali Gerard w MURANOWIE.



Dokument z BERNALEM wpisuje się we wciąż popularną, by nie rzec rodzącą się tematykę MEKSPLOATACJI, czyli poruszania kwestii ucisku Meksykanów i ich dążenia do wyzwalania - zarazem w zaangażowanuy, jak i w prosty, nieraz agresywny sposób.

Przykładem tego trendu niech będzie tegoroczny laur Nagrody im. Kapuścińskiego dla arcydzielnego, i zaciekawiającego czytelnika Vuillamy'ego i jego "Ameksyki" o rozpuszczaniu ciał w kwasach, odcinanych głowach i kobietach w mafii.

Innym przykładem zeszłoroczny - jeden z lepszych Watch Doc'ów, "BURMISTRZ" opowiadał o autokratycznym, ale zaprowadzającym spokój na ulicach meksykańskiego miasta urzędniku administracji publicznej -

Jeszcze innymi egzemplifikacjami niech się staną:

-Zorro w wersji Banderasa (i w... Teatrze Komedia),

-unieszkodliwiająca samego Hugo Weawinga Meksykanka będąca alegorią emancypacji w "Atlasie Chmur"

-nominowany do Oscara Demian Bichir z "Lepszego życia" i Oscarowy Del Toro (Portorykanin co prawda, ale grający Meksykanina) z "Traffic".

-sympatyczny latynoamerykański policjant Steven Gomez (S. M. Quezada) z "Breaking Bad"

-czy wydzierający ludzkie jelita w służbie ludzkości Maczeta z planowanej jako trylogia serii wskazanego Rodrigueza. 

O kinie meksykańskim polecam do przeczytania stary artykuł z FILMWEB-u nieprzecenianej niestety przez polskie ani meksykańskie Grand Pressy Malwiny Grochowskiej.

(tekst: 4free, zdjęcia kradzione w służbie dla Meksyku) 

http://www.filmweb.pl/article/GRANICE+KINA%3A+Rewolucjoni%C5%9Bci+z+Meksyku-69953

18:00

KINO MURANÓW

SALA GERARD

Kim jest Dayani Cristal? / Who is Dayani Cristal?  
80 ' , 2013 Wielka Brytania reżyser: Marc Silver / zdjęcia: Marc Silver, Pau Esteve Birba / montaż: Martin Singer, James Smith-Rewse / produkcja: Pulse Films, Canana Films /www.whoisdayanicristal.com/

Mimo niesławnego muru, symbolicznie oddzielającego „trzeci świat” od „pierwszego”, przez meksykańską granicę wciąż uparcie przedzierają się do USA coraz to nowi śmiałkowie. Ryzyko jest duże: amerykański patrol właśnie znalazł na pustyni kolejne ciało. Rzecz jasna – bez dokumentów: jedyny ślad, który mógłby pomóc w jego identyfikacji, to wielki tatuaż na piersi: „Dayani Cristal”. Ale kogo interesuje odpowiedź na tytułowe pytanie? Po tej stronie muru, oprócz obywatelskiej grupy amerykańskich patomorfologów, usiłujących identyfikować znalezione na pustyni zwłoki – nikogo. Chyba, że rolę bezimiennego migranta weźmie na siebie ikona meksykańskiego kina, czyli Gabriel Garcia Bernal, najpopularniejszy aktor Ameryki Łacińskiej. Bernal w roli anonimowego Latynosa odbywa całą wielotygodniową podróż do bram raju: autobusem, promem i osławioną meksykańską „bestią”, aż do amerykańskiej granicy. Reżyseria jest prawdziwa aż do bólu: droga migrantów na wymarzoną Północ wygląda dokładnie tak samo. Jednak o tym, kim jest Dayani Cristal dowiemy się za sprawą żmudnego śledztwa amerykańskich wolontariuszy, którym uda się w końcu ustalić tożsamość ofiary i zwrócić ciało rodzinie. W finale bohater, który – choć martwy - dał początek całej opowieści, odzyska wreszcie twarz. 



niedziela, 08 grudnia 2013, juliancio.wodnik

Polecane wpisy

  • Mishima - cz. 2 - okrucieństwo nie do przyjęcia

    kadr z epizodu "Złota Pagoda" z filmu Paula Schradera "Mishima" (1985). Yukio Mishima - pisarz odświeżony nam ostatnio przez wznowioną przez PIW "Złotą pagodę"

  • Wahadło Eco Foucaulta

    Umberto Eco w swoim "Supermanie w kulturze masowej" analizował fenomen sentencji odwracalnej, którą można cytować zarówno w formie pierwotnej, jak i zanegowane

  • Nowe kino chińskie w Kinie Kultura

     Program: Wtorek 26.06. REJS 18.00 – „Xie Yaohuan”, 2017, reż. Ma Chongjie, 118 min 20.15 – „ Moja wojna ” (My war