Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Pół roku 4free, czyli piątek z Białoszewskim

Blog dzięki blogu i Wam (i mnie) ma już pół roku.

Uwielbiam takie podsumowania.

Co z tego, że "Pulp Fiction" ma prawie 20 lat, skoro dalej jest dobry?

Co z tego, ze "W zwierciadle złotego oka" ma 45 lat, skoro dalej jest zły?

Co z tego, że obchodzona będzie 45 rocznica "Dziadów" marcowych, skoro nikt z nas ich nie widział?

Co z tego, że obchodzimy 150 rocznicę powstania styczniowego, skoro mu to nie pomoże i za półtora roku nastąpi 150 rocznica jego upadku?

Co z tego, że blog 4free powstał 1 sierpnia o 17:00, skoro nie został zamknięty 3 października?

Co z tego, że jakikolwiek blog ma pół roku? Jeżeli jest dobry, to mógłby istnieć krócej i by wszyscy pamiętali, a jak jest zły, to nawet 4 i pół roku mu nie pomogą.

Chciałem zrobić taką psotę po połowie roku i z okazji pół-rocznicy zamknąć bloga, zwłaszcza, że zakładałem, że będzie prowizoryczny i dotrwa miesiąc, góra trzy.

No cóż, prowizoryczny jest dalej, a skoro piszę dalej, to pewnie zamknę go gdzieś tam w dziejowej głuszy i nawet się nikt  nie zorientuje.



Mickiewicz w "Mesjaszach" miał napisać mowę końcową swoich paryskich wykładów. Napisał ją i była świetna, tak dobra, że poproszono go o napisanie jeszcze paru innych mów tudzież dalszych wykładów. Nie był na to zupełnie przygotowany, bo to miał być jego łabędzi śpiew, wystrzelał się chłopak z pomysłów, tak jak niegdyś działacz Samoobrony z czego innego. Każdy kolejny wykład był coraz gorszy.

Trudno się wystrzelać z pomysłów na post 4free, bo w Warszawie codziennie się coś dzieje.

A skoro się dzieje, to rośnie nam konkurencja, 9,132 like'ów na FB dla WarszawaZaZero. Tylko, że jak wieść niesie WZZ często przysypia i nie daje na dany okres absolutnie żadnych postów, co zdarzyło im się przez kilka tygodni grudnia.

I choć 4free odstawia czasem dziadostwo, (początkowo taka miała być nazwa bloga, ale okazała się mało chwytliwa dla cudzoziemców), to jednak takiej amatorszczyzny jeszcze nie odstawiliśmy.

Przydałoby się nam może co nieco videoblogów w postach, ale tutaj konkurencja Brody'ego z "Homeland" byłaby zbyt duża:  

No cóż, jutro w Krytyce Politycznej, Foksal 16

 19:00

WYKŁAD OTWARTY

Kamil Sipowicz: Pojęcie psychodelików w antropologii, kulturze, medycynie i filozofii: Kodeinowy Białoszewski i hippisi

czwartek, 31 stycznia 2013, juliancio.wodnik

Polecane wpisy