Kultura for free, ale i nasza praca for free. Prekariusze - wszystko za darmo, ale nie na darmo - przynajmniej taką mamy nadzieję! Zapowiadamy darmowe wydarzenia w Warszawie.
Blog > Komentarze do wpisu

Koniec Filmowej Stolicy Lata dziś o 21:15 w Królikarni: "Mr Nobody"

Mr Nobody to trójtorowa opowieść o alternatywnych życiach jednego człowieka, Nemo Nobody'eo. Nobody (Jared Leto znany z "Requiem dla snu") snuje ją dziennikarzowi jako starzec, w świecie przyszłości, gdzie ludzie nie umierają, a on sam jest ostatnim śmiertelnikiem. Nie wiadomo, co jest tu prawdą, a co gdybaniem starca, ale głównym tematem jego monologu jest miłość do ukochanej Anny i dwóch "miłości zastępczych". Przypomina to tym samym zdynamizowaną wersję "Przypadku" Kieślowskiego mierzonego pod widownię  "Efektu Motyla".

Dziewięć aktorek odgrywa tu role trzech kobiet w trzech różnych wersjach życia Nemo i trzech wiekach (9, 15, i +/- 30 lat). Jako dorosłe występują: Diane Kruger (Anna), Sarah Polley i Linh Dan Phan ("Indochiny" i "W rytmie serca"). To po nich (i po charakteryzacji Leto) możemy rozpoznać o której drodze swojego życia bohater opowiada. Z młodych wymienię wyróżniającą się Juno Temple w roli nastoletniej Anny, mogącej przypominać sen Humberta Humberta z powieści Nabokova. Jej występ jest z resztą najbardziej pikantną częścią dosyć grzecznego filmu. 

Historia jest dynamiczna,  postaci się zmieniają, więc akcję śledzi się uważnie, żeby się nie pogubić. Ogląda się to nieźle, 2 godziny i 20 minuty zlatują więc całkiem szybo, jednakowoż "Mr Nobody" pozostaje filmem ładnym, acz powierzchownym, co z  resztą oceni ten, kto będzie chciał pojawić się z cieplejszą kurtką i termosem o 21:15 w Króliku.

niedziela, 09 września 2012, juliancio.wodnik

Polecane wpisy